Od jakiegoś czasu jesteśmy regularnie prześladowane - nasze findom konta, mimo softowego kontentu, są blokowane. Większość z nas próbuje sobie radzić - jedne czekają aż czystki miną, inne masowo zakładają nowe. Niestety, tam, gdzie chodzi o kasę, bardzo często dochodzi do nieporozumień i zgrzytów. Zawsze, kiedy konta zaczynają lecieć, część uległych i domin (celowo z małej litery) siada do komputera, by poprawić sobie nastrój.
Ani masowe zakładnie nowych kont, ani VPN, ani nawet proxy nas obecnie nie uratuje. Nie piszę tego złośliwie. Problem nie dotyczy tylko Domin, ale również uległych. Również są blokowani. Zgłaszając "konkurencję" lub "tę okropną babę/oszukańczego uległego" sami robimy sobie pod górkę, podtykamy botom pod nos wzorcowe konta, na których się uczą, co warto usuwać. Uczą się także na kontach OF, rozpoznawać adult content.
Flagi to początek.
Czystki, które miały miejsce pod koniec zeszłego roku były stosunkowo łagodne. Teraz dzieje się więcej. Dawniej, po blokadzie konta, sposobem było dogadanie się z uległym, który ze swojego IP zakładał konto. Niestety, ten sposób już nie działa. Przetestowałam to dwukrotnie, w tym raz nikt nie wiedział, że mam nowe konto, więc nie mógł mnie zgłosić. Oba konta zostały zamknięte za, cytuję: "nieautentyczne zachowanie" tj. rzekomo jestem botem. Jest to jeden z nagminnych powodów zamykania kont. Zaznaczę, że nie bawiłam się w spamowanie - przez 4 dni wrzuciłam 3 posty.
Findom i femdom i tak będzie się miał dobrze, chociaż Elon odbiera sobie tym samym sporą kasę - duża część z nas płaciła niemałe sumki za niebieskiego ptaszka przy nicku. X był w pewnym momencie małym rajem dla findommes. Większość decyduje się przejść na LoyalFans, OnlyFans czy Fansly. Osobiście również rozważam jedną z tych platform - przy czym najprzyjemniejsza wizualnie jest dla mnie ta ostatnia. Jak widzicie - i czujecie podskórnie - kocham otaczać się pięknymi rzeczami, więc kieruję się estetyką.
Przede wszystkim chcę jednak skupić się na stronie i rozwoju mojego Telegrama - na którego Was zapraszam. Zawsze bardziej ceniłam skupienie na sobie. Wielkie skupiska ludzi generują nadmiar dramatów międzyludzkich.
Szukam uległych do służby online. Solidnych, najlepiej dojrzałych, którzy tak jak ja - ze względu na problem z dostępnością czasu, chcą relacji wirtualnej. Jeśli jesteś gotów by paść przede mną na kolana jako findom slave lub po prostu zabawić się w femdom, tak jak oboje lubimy - napisz na telegramie: @herbaciarka <3